Decyzja o odwrocie Armii „Kraków”

     W tym bardzo trudnym położeniu militarnym około godz. 15.00 dowódca Armii „Kraków" w rozmowie telefonicznej zawiadomił gen. Sadowskiego, że ma się liczyć z odwrotem ze Śląska, i to już najbliższej nocy. Wiadomość ta stanowiła dla dowódcy Grupy Operacyjnej „Śląsk” całkowite zaskoczenie. Jakim wtedy zaskoczeniem był on dla wojska, które nastawiło się na długotrwałą obronę „linii ostatecznego oporu" opartą na śląskich fortyfikacjach. Toteż w godzinę później gen. Sadowski zwrócił się do dowódcy armii z prośbą o przesunięcie terminu odwrotu na dzień 3 września wieczorem. Gen. Szylling odpowiedział, że położenie operacyjne obu skrzydeł armii nie pozwala na zwłokę. Cóż się w ciągu niespełna 36 godzin wojny na skrzydłach Armii „Kraków"? Co zmusiło Polaków do odwrotu?

 

Uznaję, że sytuacja w dniu 2 września jest opanowana. VIII Korpus poniósł dotkliwą porażkę (…). Łączność funkcjonuje, rozkazy są sprawnie wykonywane przez oddziały; nastrój w oddziałach dobry”.

                                                                                                             Gen. J. Sadowski do

                                                                                                    gen. brygady Antoniego Szyllinga

Jednostki i bitwy

Jednostki:

Bitwy: